Tag Archives: bez glutenu

Sernik tradycyjny

Składniki:

1 kg tłustego, zmielonego twarogu sernikowego w wiaderku

250 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

100 – 150 g masła

(przy bardzo tłustym twarogu tzn, powyżej 18%, można dać tę mniejszą ilość) *

5 – 6 jajek

2 łyżki mąki ziemniaczanej ok. 50 g

1 łyżka ekstraktu waniliowego 

Uwagi !

Wszystkie skałdniki do sernika powinny mieć temperaturę pokojową

– należy kilka godzin wcześniej wyjąć je z lodówki.

* Jeśli mamy twaróg o 18 % zawartości tłuszczu używamy pół kostki masła,

przy niższej używamy ¾, a powyżej 24 % można masło pominąć.

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Masło utrzeć w dużej misce z cukrem do otrzymania jasnej, puszystej masy. Rozbić jajka, oddzielając żółtka od białek. Dodawać po masy po jednym żółtku, cały czas ucierając ją mikserem. Nastepnie nadal miksując, stopniowo dodawać porcjami twaróg. na końcu wlać ekstrakt. Wsypać mąkę i wmiksować do ciasta. Ubić białka jajek ze szczyptą soli i łyżką zmielonego cukru na sztywną pianę. Dodać ją do masy i delikatnie połączyć z resztą za pomocą łyżki do uzyskania jednolitej konsystencji. Spód tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Wlać masę, wstawić do gorącego piekarnika na  około 60 – 70 minut i piec do suchego patyczka. Po wyłączeniu pieca uchylić lekko drziwiczki i pozostawić w nim sernik  aż do całkowitego wystygnięcia.

 

na podstawie przepisu z zapisków rodzinnych

 

Likier kajmakowy

Na ostatnich targach Natura Food & be Eco dostałam do przetestowania „kajmaki z wiatraczkiem”, których producentem jest polska firma rodzinna Polder. Kajmak ten wpisany jest na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych i Regionalnych jako produkt tradycyjny Pomorza i Kujaw. W swoim składzie ma cukier, mleko pełne pasteryzowane oraz regulator kwasowości: wodorowęglan sodu (soda oczyszczona). Nie zawiera żadnych dodatków typu np olej palmowy; czy też konserwantów, barwników i zagęstników, jest też bez glutenu (info z ulotki).

Kajmak nie należy do zdrowych produktów, ale ja nie jestem radykalna w swoich wyborach i uważam, że czasem warto wyluzować – przyda się nawet zafiksowanym na zdrowym jedzeniu 😉 O oczekujących zużycia słoiczkach w papierowej torbie, przypomniałam sobie przy okazji zbliżającego się Sylwestra. Co prawda, klują się już w mojej głowie jakieś pomysły na bardziej wyszukane zastosowanie otrzymanego kajmaku, ale domowy likierek wydał mi się bardzo trafiony na ten moment, do tego ekspresowy w wykonaniu. Musiałam trochę pokombinować z proporcjami,  ostatecznie jednak wypracowałam wersję, która mi bardzo odpowiada – gęsta, ale nie na tyle, żeby, był problem z nalaniem do kieliszka, no i odpowiednio mocna; przy tym nie jest nadmienie słodka, także jak dla mnie – fajnie wyważona 🙂

Zapraszam zatem po przepis na likier kajmakowy.

Składniki:

300 g kajmaku

 200 ml alkoholu – u mnie: 150 ml wódki + 50 ml spirytusu

Uwaga: Jesli lubicie słabsze likiery, polecam dać samą wódkę.

Jeśli zdecydowanie procentowe, dajcie pół na pół wódkę ze spirytusem.

Sposób przygotowania:

Kajmak przekładamy do większej miski i mieszamy za pomocą łyżki lub na niskich obrotach miksera z powoli wlewanym do niego alkoholem, aż do uzyskania jednolitego trunku. Likier rozlewamy do czystych, najlepiej wyparzonych butelek. Przechowujemy w lodówce. Serwujemy ogrzany do temperatury pokojowej.

 

Przepis autorski.

 

Wpis zawiera lokowanie produktu.

Receptura z użyciem kajmaku tradycyjnego Polder.

 

Zimowy tort świąteczny

Składniki:

3 biszkopty:

 Na jeden spód:

4 ekologiczne jajka

60 g mąki jaglanej lub ryżowej

20 g kakao

60 g nierafinowanego, drobnego cukru

1 łyżeczka  ekstraktu waniliowego

2/3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

Tort wychodzi wysoki. Można zmniejszyć proporcje i zrobić każdy biszkopt z 3 jajek, odpowiednio przeliczając pozostałe składniki spodu.

Pasta owocowa do przełożenia:

1 szk. śliwek suszonych

1 szk. daktyli

woda

szczypta drobnej soli himalajskiej

Krem piernikowy:

30 dag nerkowców

100 ml wody

5 łyżek syropu klonowego

3 czubate łyżki nierafinowanego oleju kokosowego

1 płaska łyżka  przyprawy korzennej

1 łyżka  ekstraktu waniliowego 

1/4 – 1/3 łyżeczki drobnej soli himalajskiej

Polewa:

100 g gorzkiej, bezmlecznej czekolady 

30 – 40 g nierafinowanego oleju kokosowego

Ewentualne nasączenie:

napar kawowy, czerwone wino (można połączyć 🙂 )

Dekoracja:

świeża żurawina 

Sposób przygotowania:

3  biszkopty

Piekarnik nagrzewamy na programie góra/dół do temperatury 180ºC. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Rozbijamy jajka, oddzielając białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem i wanilią na puszystą, jasną  masę, potem wsypujemy do nich mąkę i jeszcze chwilę miksujemy. Pianę łączymy delikatnie z żółtkową masą za pomocą łyżki aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Przekładamy ciasto do formy, poruszając lekko blaszką rozprowadzamy równomiernie i pieczemy około 15 – 20 minut, do suchego patyczka i do uzyskania złocistej barwy wierzchu. Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy blaszkę i upuszczamy ją z wysokości około pół metra na podłogę (zapobiegnie to wklęśnięciu ciasta w stronę środka). Ciasto wyjmujemy z formy dopiero po przestudzeniu. Cały proces powtarzamy jeszcze dwukrotnie, wypiekając kolejne spody.

Pasta owocowa do przełożenia:

Daktyle i śliwki zalewamy wodą tylko do zakrycia owoców (ja biorę przegotowaną lub mineralną) na kilka godzin lub na noc. Po namoczeniu owoce blendujemy z solą na gładko. 

Krem piernikowy:

Orzechy moczymy w wodzie minimum 8 godzin, potem obmywamy na sicie i blendujemy ze świeżą wodą. Olej kokosowy rozpuszczamy na małym gazie.  Wraz ze słodzidłem wlewamy go do orzechów, dodajemy przyprawę i miksujemy ponownie, dosładzając ewentualnie na końcu w razie potrzeby.

Polewa:

W rondelku na małym gazie ropuszczamy olej. Wsypujemy połamane kostki czekolady. Mieszamy do uzyskania jednolitej polewy.

Przełożenie tortu:

pierwszy biszkopt + ewentualne nasączenie

1/2 pasty owocowej

1/3 kremu piernikowego

drugi biszkopt + ewentualne nasączenie

1/2 pasty owocowej

1/3 kremu piernikowego

trzeci biszkopt + ewentualne nasączenie

uzupełnienie boków pozostałym kremem piernikowym

polewa

dekoracja

 

pomysł własny

 

Pierniczki w stylu skandynawskim

Składniki:

400 g mąki jaglanej

120 g masła klarowanego 

120 g naturalnego miodu

2 ekologiczne jajka M (ewentualnie jabłko jako zamiennik

1 płaska łyżka  domowej przyprawy korzennej

Sposób przygotowania:

Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy masę i wkładamy do lodówki na godzinę. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170°C na programie góra/dół. Odrywamy małe porcje ciasta (jeśli schłodzi się zbyt mocno i będzie bardzo twarde, należy pozostawić je na kilka minut w temperaturze pokojowej) i rozwałkowujemy je dość cienko (grubość ok. 3 mm) na oprószonej mąką stolnicy. Foremkami wykrawamy dowolne kształty. Układamy pierniczki na blasze wyłożonej papierem do wypieków i pieczemy 8 minut., aż ich krawędzie zaczną się rumienić (trzeba pilnować, bo dość szybko się przypalają). Gotowe ciastka studzimy na kratce. Przechowujemy w szczelnie zamkniętej puszce. Z każdym dniem pierniczki będą stawały się  coraz lepsze, bardziej miękkie i aromatyczne.

 

Źródło przepisu: Facebook

Bombowa, czerwona sałatka

Bombowa sałatka! Jakoś taka myśl mi się napatoczyła po jej stworzeniu …  Bo fasola z granatem w zestawieniu – toż to istna bomba wybuchowa  chi chi 😀 Mam nadzieję, że nie pozabija wszystkich konsumujących i ich towarzyszy 😉 Za to ręczę, że mocno zdrowotna!

Składniki:

1 szk. fasoli adzuki

1 mały owoc granatu (waga około 200 g)

100 g suszonych śliwek

2 garście  świeżego jarmużu, natki lub majeranku

1 łyżka oliwy

1 łyżka octu balsamicznego

1 łyżka syropu daktylowego

drobna sól

czerwony pieprz 

Sposób przygotowania:

Fasolę umyć, namoczyć i ugotować. Z granatu wydrążyć pestki. Śliwki pokroić na osiem części. Zieleninę porwać na drobno. Wymieszać ze sobą oliwę, ocet i syrop; powstałym sosem zalać śliwki i odstawić do zmięknięcia na około pół godziny – godzinę. Ziarenka pieprzu rozdrobnić np tłuczkiem. Wszystkie skałdniki wymieszać razem i dosolić do smaku. Sałatkę mozna udekorowac na wierzchu całymi ziarenkami czerwonego pieprzu.

Gotowanie fasoli adzuki:

Fasolę myjemy, zalewamy zimną wodą i odstawiamy w chłodne miejsce na 8 – 12 godzin. Po tym czasie wstawiamy na gaz bez przykrycia i gotujemy aż do pokazania się piany. Odlewamy wówczas wraz z pianą całą wodę (możemy lekko przepłukać fasolę pod gorącą wodą na sicie) i zalewamy ponownie dużą ilością wrzątku (powinno go być kilkakrotnie więcej niż fasoli). W tym miejscu polecam dorzucić około 2 cm kawałek kombu, którego dodatek do procesu gotowania ułatwi późniejsze trawienie. Fasolę gotujemy przez około 45 – 60 minut, solimy dopiero pod koniec, czyli po minimum 1/2 godzinie gotowania.

 

Przepis autorski.

 

Sałatka gruszkowa z komosą ryżową i bakaliami

Gruszki dorwałam 😀 i jesień poczułam 🙁 dlatego dziś taka sałatka … może trochę naturalnie osłodzi ten ponury dzień …

Składniki:

3 gruszki

60 g (1/3 szk.) komosy ryżowej

2 garście białej morwy 

1 garść orzechów włoskich

1 łyżeczka nierafinowanego oleju kokosowego

Sposób przygotowania:

Komosę wsypać na osolony wrzątek i ugotować (czas 20 min. , proporcja 1:1,5). Odstawić odkrytą, aż lekko przestygnie. Gdy będzie jeszcze ciepła, dodać olej kokosowy i przemieszać do jego rozpuszczenia, Morwę zalać ciepłą wodą i odstawić na kilka minut, aby lekko zmiękła; potem przepłukać i osączyć na sitku. Gruszki obrać, usunąć z nich gniazda nasienne i skroić w kostkę. Orzechy posiekać lub rozdrobnić na mniejsze części. Wszystkie składniki przełożyć do miski i wymieszać.

 

przepis autorski

 

Czekoladowy blok z tapioką i owocami

Prosty, mało składnikowy, efektowny i fajowy w smaku! Te cztery określenia przychodzą mi na myśl, gdy mam napisać coś o moim najnowszym autorskim pomyśle na coś słodkiego. To taki przepis, którym możecie zaskoczyć gości. Robi intrygujące wrażenie, nawet bez żadnych dekoracji, najzwyczajniej w świecie broni się sam 🙂

Składniki:

60 g (1/3 szklanki) drobnych perełek tapioki

500 ml gęstego mleka kokosowego najlepiej własnej produkcji lub z kartonu

(raczej mniej tłuste, spokojnie wystarczy 17%)

100 g wegańskiej czekolady deserowej lub gorzkiej

 250 g świeżych owoców (borówki i maliny)

Sposób przygotowania:

Tapiokę w rondelku zalewamy mlekiem i odstawiamy na godzinę. Następnie doprowadzamy ją na gazie do wrzenia i zmniejszamy ogień. Gotujemy około 15 minut, często mieszając. Perełki są gotowe, gdy nie wyczuwamy już mącznego posmaku, są one miękkie i sprężyste. Wsypujemy wtedy połamaną na kawałki czekoladę i mieszamy aż do jej rozpuszczenia. Zostawiamy masę  w rondelku pod pokrywką  do całkowitego wychłodzenia (długość tego czasu jest zależna od temperatury otoczenia – u mnie latem trwało to 2 godziny). Od czasu do czasu należy masę przemieszać i ponownie przykryć. Zimną tapiokę łączymy delikatnie z owocami i wlewamy do szklanej formy keksowej wyłożonej folią spożywczą. Wyrównujemy powierzchnię i chłodzimy w lodówce do zestalenia – ja po prostu zostawiłam w niej blok na noc, ale myślę, że wcale nie trzeba czekać, aż tak długo. Szykujemy np. tacę lub jakiś półmisek, na który delikatnie do góry nogami przekładamy razem z folią blok, folię zdejmujemy, możemy wykonać jakąś dekorację do podania. 

 

Polecam podwojenie proporcji,

gdyż gotowy blok sięga wysokością do około połowy keksówki.

 

 

Przepis autorski

 

Kremowa zupa kurkowa z kaszą jaglaną, kozieradką i natką

Lubicie kurki? Ja uwielbiam! Z reguły lądują u mnie na talerzu w formie jajecznicy z cebulką, ale tym razem postanowiłam spróbować innej formy i wykombinowałam zupę. Wyszło naprawdę fajnie, więc polecam 🙂

Składniki:

200 – 250 g kurek

 2  średnie cebule

3 łyżki oliwy ( w wersji niewegańskiej można dać mocno czubatą łyżkę masła)

drobna sól

zmielony pieprz, najlepiej zielony

zmielona kozieradka

ew. papryka wędzona

woda

1/3 szklanki kaszy jaglanej

natka lub pestki dyni (można podprazyć)

 Sposób przygotowania:

Wstawić kaszę i ugotować ją na sypko w 2/3 szklanki wody. Kurki oczyścić i umyć. Cebulę pokroić. Rozgrzać oliwę i zesmażyć na niej grzyby i cebulę. Przełożyć smażonkę do garnka i zalać wodą – dałam jej objętościowo mniej więcej 2 razy tyle, co smażonki, ale ilość wody można swobodnie regulować w zależności od tego, jak gęstą zupę lubicie. Doprowadzić do zagotowania, wyłączyć i zblendować. Posolić dość mocno i przyprawić pieprzem i kozieradką, można też wsypać trochę wędzonej papryki do smaku. Dodać kaszę i posiekaną natkę. Dobrze będą się również komponować z zupą zamiast natki pestki dyni.

Porcja dla 2 osób.

Przepis własny.

  

Ciasto ucierane z borówkami i polewą

 Składniki:

100 g mąki jaglanej

100 g mąki ryżowej

50 g skrobi z tapioki

125 g masła klarowanego

100 g nierafinowanego cukru trzcinowego

4 jajka od szczęśliwej kury

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia bez fosforanów

1 płaska łyżeczka cukru waniliowego

minimum  200 g borówek tzw. amerykańskich (może być znacznie więcej)

Lukier lub polewa borówkowa:

50 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

25 g borówek tzw. amerykańskich

Borówki zblendować i przetrzeć przez gęsto sitko. Następnie utrzeć je łyżeczką z cukrem pudrem. W zależności od użytej ilości wyciśniętego soku otrzymamy albo borówkowy lukier (należy dodać 1 –  2 łyżeczki) albo polewę (3 łyżeczki soku lub więcej).

 

Sposób przygotowania ciasta:

Masło roztopić w rondelku i odstawić do wychłodzenia. Nagrzać piekarnik: temperatura 170°C, program „ciasto”. Mąki i skrobię wymieszać w małej misce z proszkiem do pieczenia. Borówki umyć i osuszyć delikatnie na sicie, strząsając kilkakrotnie nadmiar wody. Dno blaszki tortowej o średnicy około 20 – 22 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, boki zaś natłuścić masłem i oprószyć bezglutenową mąką. Jajka wbić do dużej miski, wsypać cukier i cukier waniliowy, ubijać mocno przez kilka minut, aż do uzyskania puszystej, jasnej masy. Cienką strużką wlewać do ubitej mieszanki zimne, płynne masło, nieprzerwanie miksując. Nastepnie wsypywać stopniowo mąkę, mieszając na najniższych obrotach miksera. Ciasto powinno być dosyć gęste. Masę przelać do formy, lekko wyrównać, wierzch obsypać owocami. Wstawić do piekarnika na około 30 – 40 minut. Warto sprawdzić patyczkiem, czy ciasto się dopiekło. Po wystudzeniu udekorować polewą. Przechowywać w chłodnym miejscu.
 
 
 
moja bezglutenowa wersja klasycznego przepisu na ciasto ucierane 🙂
 
 
 

Pasta z bobu

 

Składniki:

1 szklanka ugotowanego i obranego bobu

3 – 5 łyżek oliwy

4 łyżki listków świeżej mięty

2 łyżki posiekanego koperku

1 łyżka soku z cytryny

1 ząbek czosnku

drobna sól 

zmielony pieprz

 

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki zblendować na pastę. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Ewentualnie uregulowac konsytsencję pasty porcją wody. Przechowywać w lodówce.

 

 

 źródło przepisu:  Jadłonomia