Tag Archives: deser

Śliwki w czekoladzie

Uwielbiam to chrupnięcie łamiącej się grubej warstwy czekolady na śliwce. Perfekcjonizm w prostocie: tylko owoc i czekolada. Żeby było idealnie musi być dobry owoc – najlepiej eko, soczysty, średniej wielkości, taki na jeden kęs. No i dobra czekolada – wegańska, bezglutenowa, słodka lub mniej,  jaką możecie i lubicie, byle naprawdę mocno kakaowa. A dalej to już prosto, czarujemy „coś z niczego” i zachwycamy siebie lub gości 😀

Składniki:

100 g  suszonych, niesiarkowanych śliwek bez pestek

100 g czekolady deserowej lub gorzkiej

Sposób przygotowania:

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i topimy w kąpieli wodnej. Szykujemy duży talerz lub tackę oraz kawałek papieru do wypieków na niego, mniej więcej wielkości A4. Owoce pojedyńczo wrzucamy do czekolady, obracając je widelczykiem tak, aby czekolada dotarła do każdego miejsca śliwki, nastepnie delikatnie wyjmujemy na papier. Po przygotowaniu w ten sposób wszystkich owoców, przenosimy talerz na 10 minut do zamrażarki. Śliwki ostrożnie odklejamy od papieru i układamy na małym talerzyku lub w papilotkach do mini muffinek. Przechowujemy w chłodzie.

 

Czekoladowe serniczki z mascarpone

Miewam słabość do mascarpone, choć ogólnie minimalizuję nabiał w swojej diecie – tak właściwie powinnam go unikać w ogóle, bo mi nie służy, ale czasem sie łamię (jak widać, nie jestem idealna) … Te serniczki urzekły mnie prostotą i lekkością. Bystro się je podszykowuje, a potrzeba posiadania jedynie 3 składników do ich zrobienia jest dodatkowym atutem. No i finalnie ta musowa puszystość, niczym w Ptasim Mleczku … a zresztą co tu dłużej zachwalać, sami sprawdźcie !

 

Składniki:

4 duże, ekologiczne jajka

250 g serka mascarpone

200 g deserowej lub gorzkiej czekolady

 

Proporcja na 6 kokilek o średnicy około 8 cm.

 

Sposób przygotowania:

Tabliczki czekolady połamać na mniejsze kawałki i roztopić, najlepiej w kąpieli wodnej, następnie ostudzić. Rozbić jajka, separując żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z serkiem, potem po trochu wlać do nich zimną, ale wciąż płynną czekoladę, połączyć składniki; na końcu aż do całkowitego wchłonięcia wmieszać delikatnie łyżką pianę. Masę przełożyć do natłuszczonych kokilek i wsunąć na blaszce na środkowy poziom do nagrzanego piekarnika – program góra/dół temperatura 120°C. Piec 70 minut. Uchylić lekko drzwiczki na trochę i wychłodzić serniczki przed zaserwowaniem. Polecam jeszcze bardzo ciepłe, choć i zimne świetnie smakują.

 

z przepisu: Ania gotuje 

 

Ciacha kasztanowe

Uwielbiam smak kasztanów, a mój starszy syn uwielbia te ciastka 😀 Mówi, że są najlepsze na świecie  Zaskoczył mnie tym bardzo, bo on z typu tych raczej nieskorych do jedzeniowych nowinek, a tu władowałam mąkę kasztanową, o której nie wiedział nawet, że taka istnieje, no i olej kokosowy, którego podobno nie lubi. Spodziewałam się raczej samotnej konsumpcji … Stąd oniemiałam, gdy wpadł w totalny zachwyt po pierwszym gryzie .. Ciacha powstały na bazie innych przepisów ze strony na ciastka kruche i maślane, a intencją było połączenie tych dwóch idealnie do siebie pasujących moim zdaniem smaków: kasztanowego i kokosowego i zatrzymanie ich na dłużej razem 😉 To był bardzo udany eksperyment, a przepis po kilku próbach wyważenia doskonałych proporcji składników (zdjęcie prezentuje ciacha po pierwszym wykonaniu), na stałe i w jeszcze lepszym wizualnym efekcie  zawitał do naszego menu. A ja cóż? … już przywykłam do chronicznego pytania „Mamo, mamy mąkę kasztanową?” …

IMG_0163

Składniki:

125 g mąki kasztanowej

50 g naturalnego sproszkowanego kakao

70 g mąki ziemniaczanej

100 g  nierafinowanego oleju kokosowego

2 jajka od szczęśliwej kury

125 g nierafinowanego cukru pudru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta drobnej soli

Mieszamy ze sobą w dużej misce wszystkie suche składniki. Dodajemy do nich olej i siekamy nożem. Wbijamy jajko. Wyrabiamy ręcznie ciasto aż do wchłonięcia mąki. Wkładamy je na pół godziny do lodówki, żeby się schłodziło. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni C na programie góra/dół i przygotowujemy blaszkę wyłożoną papierem. Toczymy kulki wielkości orzecha włoskiego i rozpłaszczamy je na papierze. Pieczemy ciasteczka około 15 – 20 minut.

IMG_0170

przepis autorski

Ciasteczka bananowe

Składniki:

200 g mąki bananowej z plantanów

100 g mąki ryżowej lub jaglanej

200 g masła klarowanego

80 g nierafinowanego drobnego cukru 

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:

Masło wyjąć wcześniej, ogrzać do temperatury pokojowej, utrzeć na puszystą masę razem z cukrem. Piekarnik nagrzać na programie góra/dół do temperatury 180ºC. Mąki i sodkę wymieszać w misce, przesypać do masła. Ręcznie urobić jednolitą masę. Z ciasta formować niewielkie kulki i rozpłaszczać je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Piec je przez 5 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 160ºC i pozostawić ciastka w piekarniku na kolejne 10-15 minut. Wyjąć i wystudzić.

przepis zmodyfikowany, pochodzi ze strony  Wrażliwe Smaki

Batony figowo – orzechowe o smaku piernikowym

Składniki:

200 g suszonych fig

200 g łuskanych orzechów włoskich

2 czubate łyżeczki  przyprawy korzennej

1 czubata łyżeczka cynamonu

Sposób przygotowania:

Figi namocz w wodzie na kilka godzin, aby zrobiły się miękkie. Opłucz i osącz je na sicie (jeśli posiadają ogonki, poodcinaj), następnie zblenduj. Orzechy zmiel (np w młynku elektrycznym), wymieszaj z przyprawą korzenną i cynamonem. Dodaj do fig i ręcznie przygotuj zwartą masę. Przełóż ją do szklanego lub innego płaskiego naczynia, najlepiej wyłożonego folią spożywczą lub papierem do pieczenia i rozprowadź równomiernie, mocno dociskając, aby nie zostały puste przestrzenie. Wstaw na kilka godzin do lodówki. Wyjmij i pokrój na preferowane porcje. Możesz batony oprószyć ( np. karobem w proszku) lub obtoczyć (np w posiekanych drobno orzechach).

 Uwaga: z masy można przygotować również  trufelki 🙂

 

inspiracja  Blue Almonds

 

Buraczkowe ciasto z czekoladą

Pierwszy przepis na stronie w Nowym Roku: buraki, czekolada i gryka. Bardzo ciekawe zestawienie. Ciacho mokre, dość ciężkie i aromatyczne. Nada się dla eliminujących gluten i mleko. Polecamy z filiżanką dobrego espresso 🙂 

Składniki:

1/2 kg buraków 

150 g oleju kokosowego nierafinowanego

200 g mąki gryczanej

4 ekologiczne jajka

200 g czekolady deserowej lub gorzkiej (bez mleka w składzie)

1 szklanka cukru muscovado

1 łyżeczka ekstraktu czekoladowego (niekoniecznie)

duża szczypta drobnej soli

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia bez fosforanów

1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej

Do dekoracji:

1 burak

100 g czekolady

Sposób przygotowania:

Olej roztopić w rondelku, dodać do niego połamaną na mniejsze kawałki czekoladę, mieszać do jej całkowitego rozpuszczenia na najmniejszym ogniu, wystudzić. Jajka rozbić do dużej misy i utrzeć razem z cukrem na puszystą masę. Surowe buraczki obrać, umyć i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Mąkę wymieszać z proszkiem oraz sodą. Przygotować piekarnik (temp. 160ºC, program góra / dół) i blaszkę na wypiek (u mnie kwadratowa tortownica, wyłożona brązowym papierem do pieczenia i posmarowana olejem kokosowym). Następnie wlewać powoli zimny, ale płynny jeszcze olej z czekoladą do masy jajecznej, cały czas miksując. Potem na niskich obrotach miksera wmieszać mąkę do ciasta, a na końcu buraczki. Ciasto przelać do formy i piec przez około 50 minut do tzw. suchego patyczka. Wyciągnąć i ostudzić. Można udekorować np. roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą i grubo startymi lub pokrojonymi w plasterki buraczkami.

na podstawie przepisu  I LOVE BAKE

Jaglany creme brulee

img_1427

Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej (najlepiej odmiany słodkiej)

2,5 szklanki roślinnego, waniliowego mleka

1 mocno czubata łyżka masła klarowanego

mała szczypta drobnej soli

do osłodzenia syrop klonowy

ewentualnie  domowy ekstrakt waniliowy (1 łyżka, jesli lubisz bardzo wanilię)

na wierzch nierafinowany cukier o większych kryształkach

Kaszę opłucz na gęstym sicie i wsyp do wrzącego, osolonego mleka. Zmniejsz ogień na minimalny i gotuj do miękkości przez około 20, a nawet 30 minut. Dodaj do smaku syrop klonowy i ekstrakt waniliowy. Zblenduj możliwie na gładko składniki. Przełóż masę do 2/3 wysokości kokilek, a wierzch oprósz cukrowymi kryształkami. Wstaw deser do nagrzanego na 180°C piekarnika na wyższą półkę (program „grzanie od góry”). Piecz 15 minut. Serwuj na ciepło, najlepiej z musem owocowym lub świeżymi owocami leśnymi.

inspiracja przepisem  Samar Khanafer

Trufle z moreli, nerkowców i kokosa

IMG_0350 (2)

Składniki:

100 g orzechów nerkowca

75 g suszonych moreli

50 g mąki kokosowej

ewentualnie naturalny, lejący miód lub w wersji wegańskiej: syrop klonowy

wiórki kokosowe do obtoczenia

Morele zalać ciepłą wodą i odstawić na godzinę. Orzechy zmielić. Odsączone morele zblendować razem z nerkowcami, dosładzając do smaku. Wsypywać po trochu mąkę kokosową i miksować jeszcze chwilę razem do zniknięcia grudek. Odczekać z pół godzinki, aż mąka zaabsorbuje wilgoć z masy (można odstawić w chłodne miejsce) i ulepić kuleczki wielkości orzecha włoskiego, obtoczyć je w wiórkach. Przechowywać w lodówce.

IMG_0347 (2)

zmodyfikowany przepis  Trochę inna cukiernia

Jesienne lody z pieczonej dyni

IMG_0287

Składniki:

180 g pureé z pieczonej dyni

30 g masła orzechowego

30 ml syropu klonowego

½ łyżeczki mielonego cynamonu

duża szczypta drobnej soli himalajskiej lub kamiennej

duża szczypta  domowej przyprawy korzennej

na wierzch: posiekane orzechy

Wszystkie składniki blendujemy razem, a następnie przekładamy do foremek na lody (u mnie silikonowa na 2 lody na patyku po 90 ml każdy). Wyrównujemy powierzchnię i gęsto obsypujemy posiekanymi orzeszkami, dociskamy je delikatnie do masy. Zamrażamy 🙂

IMG_0295 (2)

przepis własny

Kokosowy pudding z tapioki z malinami

IMG_1094

Składniki:

80 g (1/2 szklanki) drobnych perełek tapioki

 500 ml mleka kokosowego najlepiej własnej produkcji lub z kartonu

1 łyżeczka  domowego ekstraktu waniliowego

1 – 2 łyżki jasnego, raczej neutralnego słodzidła np. syropu ryżowego czy z tapioki

1 szklanka malin

świeże listki melisy (niekoniecznie)

Tapiokę w rondelku zalewamy mlekiem i odstawiamy na godzinę. Następnie doprowadzamy ją na gazie do wrzenia, zmniejszamy ogień, wlewamy ekstrakt i słodzimy. Gotujemy około 15 minut, często mieszając. Perełki są gotowe, gdy nie wyczuwamy już mącznego posmaku, są one miękkie i sprężyste. Przykrywamy i czekamy z przełożeniem do pucharków aż tapioka wystygnie, następnie chłodzimy pudding w lodówce. Serwujemy z musem owocowym lub konfiturą czy dodatkiem świeżych owoców (na zdjęciu zblendowane maliny – jeśli nie lubicie pestek należy je przetrzeć przez sitko).  Możemy też deser podać na ciepło.

Z podanej ilości składników wychodzą 2 porcje.

IMG_1165

przepis  własny