Category Archives: Ciasta i ciasteczka

Blok czekoladowy z bakaliami i ciastkami

Mówią na niego różnie: salceson, salami (tak właściwie rzecz rozchodzi się głównie o wielkość zawartych w środku kawałków). Pod takimi nazwami właśnie często natraficie na ten deser w internecie. Mnie sie kojarzy po prostu ze słynnym blokiem czekoladowym z czasów PRL-u , mojego dzieciństwa, bazującym na tonie mleka w proszku, taniej margarynie i białym cukrze …  Postanowiłam trochę uzdrowić i unowocześnić znaną wszystkim recepturę, gdyż od czasu do czasu nachodzi mnie tęsknota, gdy sobie go przypomnę, szczególnie w okresie zimowym. To dość ciężki i bogaty deser. Na szczęscie “nie wciaga” tak mocno, jak wersja klasyczna z minionej epoki, więc myślę, że okazjonalnie można sobie na plasterek pozwolić 😉

 

Składniki:

200 g gorzkiej czekolady 70 – 74%

100 g masła

100 g serka mascarpone

100 g suszonych lub kandyzowanych wiśni

70 g  biszkoptów lub herbatników (u mnie bezglutenowe)

70 g orzechów (nerkowce + prażone laskowe bez skórki)

30 g suszonych śliwek (mogą być wędzone)

30 g suszonej żurawiny lub moreli

 

ewentualnie nierafinowany cukier puder trzcinowy do oprószenia

 

Sposób przygotowania:

Masło rozpuścić, do gorącego i płynnego dodać połamaną na kawałki czekoladę. Gdy czekolada całkowicie  sie roztopi, dołożyć do niej serek i wmieszać go lub wmiksować dokładnie  do uzyskania jednolitej struktury. Ostudzić masę (ma być chłodna, lecz nadal lejąca) i wsypać pokrojone drobno ciastka i śliwki oraz pozostałe bakalie. Połączyć wszystkie składniki i przełożyć masę na papier do pieczenia. Uformować dłońmi walec, wygładzić powierzchnię bloku łyżką i owinąć go dość ciasno papierem. Odstawić do lodówki do zastygnięcia. Blok można kilka razy, co jakieś pół godzinki, wyjąć i poprawić jego kształt. Przed zaserwowaniem warto, aby wcześniej postał trochę w temperaturze pokojowej,  łatwiej będzie sie kroił. Można go też oprószyć cukrem pudrem.





moja własna wersja przepisu na blok czekoladowy

Pierniki gryczane



Składniki:

400 g mąki gryczanej z niepalonej kaszy
1 jajko M
100 g masła
100 g jogurtu naturalnego
100 g miodu
70 g drobnego nierafinowanego cukru trzcinowego
10 g domowej przyprawy piernikowej
5 g sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:


Do dużej miski wsypać mąkę, cukier, przyprawę do pierników i sodę oczyszczoną. Wymieszać dokładnie suche składniki. Dodać masło i wstępnie posiekać. Następnie wbić jajko i wlać jogurt oraz miód. Zagnieść ciasto, zawinąć je w folię spożywczą i włożyć do lodówki na około 30 minut. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni C na programie góra/dół. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto rozwałkować na placek o grubości pół centymetra i za pomocą foremek wykroić pierniki. Ciastka przełożyć na blaszkę i wsunąć do nagrzanego piekarnika, piec około 10 minut. Przekładać po dokładnym wystudzeniu.






inspirowane przepisem ze strony Bezglutenowa kuchnia



Babeczki kokosowe z cukinią

 

Składniki:

3/4 szk. mąki ryżowej (120 g)

1/4 szk. mąki ziemniaczanej  50 g

1 szk. wiórków kokosowych 70 g

1/3 – 1/2 szk. drobnego, nierafinowanego cukru 70 g

1 szk. gęstego mleka kokosowego (tłuszcz powyżej 20%) 250 ml

70 g nierafinowanego oleju kokosowego 1/3 szk

1 młoda cukinia 250 g

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia 

szczypta drobnej soli

 

 Sposób przygotowania: 

Olej rozpuszczamy w rondelku i studzimy. Przygotowujemy blachę do muffinów z papilotkami. Nastawiamy piekarnik do nagrzania na 170°C i program góra / dół. Cukinię myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Suche składniki mieszamy łyżką w jednej misce, a mokre w drugiej. Następnie mokre przelewamy do miski z suchymi i szybko łączymy – tylko do wchłonięcia mąki. Masę od razu wlewamy do papilotek (można muffinki dodatkowo posypać jeszcze wiórkami kokosowymi) i przekładamy blachę na środkowy poziom piekarnika, piekąc do suchego patyczka przez około 40 minut.

 

na podstawie przepisu  Dobre Zdrowe Gotowanie 

Spody mazurkowe bez glutenu

 

Składniki:

175 g domowej mieszanki delikatnych smakowo, bezglutenowych, jasnych mąk

(np. jaglanej, ryżowej, kukurydzianej)

75 g skrobi ziemniaczanej 

100 g masła /ogrzanego do temperatury pokojowej/

1 jajko od szczęśliwej kury

50 g nierafinowanego cukru pudru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta drobnej soli

 

Proporcja ciasta na klasyczną formę keksową do chleba o długości około 30 cm.

 

Sposób przygotowania:

Mieszamy ze sobą w dużej misce wszystkie suche składniki. Dodajemy do nich masło i siekamy nożem. Wbijamy jajko, wlewamy ekstrakt. Wyrabiamy ręcznie ciasto aż do całkowitego wchłonięcia mąki. Robimy z masy kulę, owijamy folią lub przykrywamy, aby nie obeschła i wkładamy ją na pół godziny do lodówki. Po wyjęciu chwilę ugniatamy, a potem mamy dwie opcje 🙂

1. Rozwałkowujemy ciasto na papierze (na grubość około 1/2 do 1 cm) i przekładamy razem z nim do blaszki, dociskamy i przycinamy nozykiem brzegi masy do wysokości około 3 cm.

lub

2. Masę dzielimy na dwie nierówne części (około 2/3 czyli gdzieś 300g i 1/3 czyli 150g) i większą połową masy wylepiamy równomiernie dno formy mocno dociskając tak, aby było jednolite, bez spękań. Następnie mniejszą część dzielimy na trzy i przygotowujemy wałeczki z których wykonamy podniesione brzegi –  dwa pójdą na dłuższe boki, trzeci podzielimy na pół i wykleimy nim pozostałe,krótsze boczki. Ładnie formujemy brzegi, tak żeby dobrze były połączone ze spodem i miały jednakową grubość na całej swojej wysokości.

Ja zawyczaj swoje spody wykonuje ręcznie, mniej sprzątania 😉

Warto ciasto ponakłuwać dość gęsto widelcem, aby się brzydko nie wybrzuszyło. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Pieczemy spody około 15 – 20 minut. wyjmujemy z formy dopiero po całkowitym ostygnięciu.

 

 

spód w wersji czekoladowej

Składniki i sposób wykonania jak wyżej,

zmieniamy tylko mieszankę mąk na: 50 g kakao, pozostałe 125 g to mąka ryżowa i jaglana.

 

 

Libańskie ciasto pomarańczowe

We ferie wyskoczyliśmy na kilka dni do Sopotu. Ludzie przywożą różne rzeczy ze swoich podróży, najczęściej materialne – ja zazwyczaj powracam z zachwytami lub inspiracją. Tym razem moją uwagę mocno zatrzymało libańskie ciasto pomarańczowe, które odkryliśmy w pewnej, ukrytej na bocznej uliczce, urokliwej kafejce. Oczywiście szybko przeczesałam internetowe zasoby i choć wpisów w temacie było naprawdę niewiele (wciąż mnie męczy, czy w oryginale receptury są migdały czy orzechy :/ ), to udało mi się podarować rozkosz naszym podniebieniom, wyczarowując owe ciasto w domowym zaciszu sikorkowego Karmnika Kulinarnego 🙂 A ciacho podbiło nam serducha prostotą i oryginalnością smaku. Jest takie nieoczywiiste, zmuszające do zastopowania, zastanawia – gdzież te pomarańcze i jak, skoro ich nie widać? Gorzki ganache zaś idealnie komponuje się z wilgotnym wnętrzem pachnącego wypieku. Cóż rzec więcej, musicie spróbować po prostu sami 😀 U nas na pewno będzie kulinarnym hitem najbliższych miesięcy 😀

 

Składniki:

1/2 kg dojrzałych pomarańczy (2 – 3 sztuki, u mnie ekologiczne z Sycylii)

6 jajek M od szczęśliwych kur 

250 g orzechów laskowych lub migdałów

220 g nierafinowanego cukru ( 1 szk)

1 łyżka  domowego ekstraktu waniliowego

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

duża szczypta drobnej soli

 

Polewa:

100 g gorzkiej czekolady

100 g gęstej śmietanki lub jogurtu (dałam taki o zawartości 9% tłuszczu)

Można przygotować również bezmleczną wersję

na bazie wegańskiej czekolady i śmietany kokosowej.

 

 

Sposób przygotowania ciasta:

Pomarańcze sparzyć wrzątkiem i porządnie wyszorować. Umieścić w garnku, zalać wodą do przykrycia owoców i gotować na małym ogniu, aż mocno zmiękną, około 1,5 – 2 godziny (tę czynność dobrze jest wykonać nawet wieczór wcześniej dla przyspieszenia pracy). Orzechy zmielić w młynku elektrycznym na mąkę (można je wcześniej sparzyć, pozbawić skórek i osuszyć); dokładnie wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Jajka utrzeć razem z cukrem i wanilią na puszystą masę Do masy wsypać przygotowaną mąkę orzechową. Pomarańcze wyjąć łyżką cedzakową i odstawić do wystudzenia; potem przekroić na ćwiartki, usunąć ewentualne pestki i w całości zblendować na jednolitą pulpę. Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C. Do masy dołożyć zblendowane pomarańcze i dokładnie wymieszać wszystko łyżką  lub wmiksować pulpę na niższych obrotach miksera. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem tortownicy o średnicy 24 – 26 cm. Wstawić do przygotowanego piekarnika na około 60 – 75 minut i piec do suchego patyczka. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić wypiek do całkowitego ostygnięcia. Po wyjęciu udekorować polewą. Można również poukładać na wierzchu, przed zaserwowaniem, cząstki świeżych pomarańczy. Ciasto przechowywać w lodówce.

Sposób przygotowania polewy:

W małym rondelku mocno podgrzać śmietankę  Wyłączyć gaz i wrzucić do niej, połamaną na kawałki, tabliczkę czekolady. Odczekać chwilę, aż czekolada się rozpuści i mieszając połączyć ją dokładnie ze śmietaną na gładką masę.  Odstawić na kilka minut do lekkiego przestudzenia. Jeszcze ciepłą i płynną  polewą pokryć zimne ciasto.

 

przepis na podstawie kilku receptur znalezionych w internecie

 

Sernik tradycyjny

Składniki:

1 kg tłustego, zmielonego twarogu sernikowego w wiaderku

250 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

100 – 150 g masła

(przy bardzo tłustym twarogu tzn, powyżej 18%, można dać tę mniejszą ilość) *

5 – 6 jajek

2 łyżki mąki ziemniaczanej ok. 50 g

1 łyżka ekstraktu waniliowego 

Uwagi !

Wszystkie skałdniki do sernika powinny mieć temperaturę pokojową

– należy kilka godzin wcześniej wyjąć je z lodówki.

* Jeśli mamy twaróg o 18 % zawartości tłuszczu używamy pół kostki masła,

przy niższej używamy ¾, a powyżej 24 % można masło pominąć.

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Masło utrzeć w dużej misce z cukrem do otrzymania jasnej, puszystej masy. Rozbić jajka, oddzielając żółtka od białek. Dodawać po masy po jednym żółtku, cały czas ucierając ją mikserem. Nastepnie nadal miksując, stopniowo dodawać porcjami twaróg. na końcu wlać ekstrakt. Wsypać mąkę i wmiksować do ciasta. Ubić białka jajek ze szczyptą soli i łyżką zmielonego cukru na sztywną pianę. Dodać ją do masy i delikatnie połączyć z resztą za pomocą łyżki do uzyskania jednolitej konsystencji. Spód tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Wlać masę, wstawić do gorącego piekarnika na  około 60 – 70 minut i piec do suchego patyczka. Po wyłączeniu pieca uchylić lekko drziwiczki i pozostawić w nim sernik  aż do całkowitego wystygnięcia.

 

na podstawie przepisu z zapisków rodzinnych

 

Zimowy tort świąteczny

Składniki:

3 biszkopty:

 Na jeden spód:

4 ekologiczne jajka

60 g mąki jaglanej lub ryżowej

20 g kakao

60 g nierafinowanego, drobnego cukru

1 łyżeczka  ekstraktu waniliowego

2/3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

Tort wychodzi wysoki. Można zmniejszyć proporcje i zrobić każdy biszkopt z 3 jajek, odpowiednio przeliczając pozostałe składniki spodu.

Pasta owocowa do przełożenia:

1 szk. śliwek suszonych

1 szk. daktyli

woda

szczypta drobnej soli himalajskiej

Krem piernikowy:

30 dag nerkowców

100 ml wody

5 łyżek syropu klonowego

3 czubate łyżki nierafinowanego oleju kokosowego

1 płaska łyżka  przyprawy korzennej

1 łyżka  ekstraktu waniliowego 

1/4 – 1/3 łyżeczki drobnej soli himalajskiej

Polewa:

100 g gorzkiej, bezmlecznej czekolady 

30 – 40 g nierafinowanego oleju kokosowego

Ewentualne nasączenie:

napar kawowy, czerwone wino (można połączyć 🙂 )

Dekoracja:

świeża żurawina 

Sposób przygotowania:

3  biszkopty

Piekarnik nagrzewamy na programie góra/dół do temperatury 180ºC. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Rozbijamy jajka, oddzielając białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem i wanilią na puszystą, jasną  masę, potem wsypujemy do nich mąkę i jeszcze chwilę miksujemy. Pianę łączymy delikatnie z żółtkową masą za pomocą łyżki aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Przekładamy ciasto do formy, poruszając lekko blaszką rozprowadzamy równomiernie i pieczemy około 15 – 20 minut, do suchego patyczka i do uzyskania złocistej barwy wierzchu. Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy blaszkę i upuszczamy ją z wysokości około pół metra na podłogę (zapobiegnie to wklęśnięciu ciasta w stronę środka). Ciasto wyjmujemy z formy dopiero po przestudzeniu. Cały proces powtarzamy jeszcze dwukrotnie, wypiekając kolejne spody.

Pasta owocowa do przełożenia:

Daktyle i śliwki zalewamy wodą tylko do zakrycia owoców (ja biorę przegotowaną lub mineralną) na kilka godzin lub na noc. Po namoczeniu owoce blendujemy z solą na gładko. 

Krem piernikowy:

Orzechy moczymy w wodzie minimum 8 godzin, potem obmywamy na sicie i blendujemy ze świeżą wodą. Olej kokosowy rozpuszczamy na małym gazie.  Wraz ze słodzidłem wlewamy go do orzechów, dodajemy przyprawę i miksujemy ponownie, dosładzając ewentualnie na końcu w razie potrzeby.

Polewa:

W rondelku na małym gazie ropuszczamy olej. Wsypujemy połamane kostki czekolady. Mieszamy do uzyskania jednolitej polewy.

Przełożenie tortu:

pierwszy biszkopt + ewentualne nasączenie

1/2 pasty owocowej

1/3 kremu piernikowego

drugi biszkopt + ewentualne nasączenie

1/2 pasty owocowej

1/3 kremu piernikowego

trzeci biszkopt + ewentualne nasączenie

uzupełnienie boków pozostałym kremem piernikowym

polewa

dekoracja

 

pomysł własny

 

Pierniczki w stylu skandynawskim

Składniki:

400 g mąki jaglanej

120 g masła 

120 g naturalnego miodu

2 ekologiczne jajka M (ewentualnie jabłko jako zamiennik

1 płaska łyżka  domowej przyprawy korzennej

Sposób przygotowania:

Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy masę i wkładamy do lodówki na godzinę. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170°C na programie góra/dół. Odrywamy małe porcje ciasta (jeśli schłodzi się zbyt mocno i będzie bardzo twarde, należy pozostawić je na kilka minut w temperaturze pokojowej) i rozwałkowujemy je dość cienko (grubość ok. 3 mm) na oprószonej mąką stolnicy. Foremkami wykrawamy dowolne kształty. Układamy pierniczki na blasze wyłożonej papierem do wypieków i pieczemy 8 minut., aż ich krawędzie zaczną się rumienić (trzeba pilnować, bo dość szybko się przypalają). Gotowe ciastka studzimy na kratce. Przechowujemy w szczelnie zamkniętej puszce. Z każdym dniem pierniczki będą stawały się  coraz lepsze, bardziej miękkie i aromatyczne.

 

Źródło przepisu: Facebook

Ciasto ucierane z borówkami i polewą

 Składniki:

100 g mąki jaglanej

100 g mąki ryżowej

50 g skrobi z tapioki

125 g masła klarowanego

100 g nierafinowanego cukru trzcinowego

4 jajka od szczęśliwej kury

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia bez fosforanów

1 płaska łyżeczka cukru waniliowego

minimum  200 g borówek tzw. amerykańskich (może być znacznie więcej)

Lukier lub polewa borówkowa:

50 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

25 g borówek tzw. amerykańskich

Borówki zblendować i przetrzeć przez gęsto sitko. Następnie utrzeć je łyżeczką z cukrem pudrem. W zależności od użytej ilości wyciśniętego soku otrzymamy albo borówkowy lukier (należy dodać 1 –  2 łyżeczki) albo polewę (3 łyżeczki soku lub więcej).

 

Sposób przygotowania ciasta:

Masło roztopić w rondelku i odstawić do wychłodzenia. Nagrzać piekarnik: temperatura 170°C, program “ciasto”. Mąki i skrobię wymieszać w małej misce z proszkiem do pieczenia. Borówki umyć i osuszyć delikatnie na sicie, strząsając kilkakrotnie nadmiar wody. Dno blaszki tortowej o średnicy około 20 – 22 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, boki zaś natłuścić masłem i oprószyć bezglutenową mąką. Jajka wbić do dużej miski, wsypać cukier i cukier waniliowy, ubijać mocno przez kilka minut, aż do uzyskania puszystej, jasnej masy. Cienką strużką wlewać do ubitej mieszanki zimne, płynne masło, nieprzerwanie miksując. Nastepnie wsypywać stopniowo mąkę, mieszając na najniższych obrotach miksera. Ciasto powinno być dosyć gęste. Masę przelać do formy, lekko wyrównać, wierzch obsypać owocami. Wstawić do piekarnika na około 30 – 40 minut. Warto sprawdzić patyczkiem, czy ciasto się dopiekło. Po wystudzeniu udekorować polewą. Przechowywać w chłodnym miejscu.
 
 
 
moja bezglutenowa wersja klasycznego przepisu na ciasto ucierane 🙂
 
 
 

Cytrynowa babka piaskowa z morelami

IMG_1031

Składniki:

130 g mąki ziemniaczanej

130 g mąki jaglanej lub ekologicznej kukurydzianej

4 jajka od szczęśliwej kury

130 g masła klarowanego

180 g nierafinowanego cukru pudru

sok z dwóch cytryn

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia bez fosforanów

szczypta drobnej soli

100 g suszonych niesiarkowanych moreli

Jajka wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby ogrzały się do temperatury pokojowej. Masło rozpuszczamy na małym ogniu i studzimy. Przygotowujemy małą blaszkę keksową – natłuszczamy masłem i oprószamy mąką bezglutenową. Nagrzewamy piekarnik do 160ºC na programie góra/dół. Następnie rozbijamy jajka, oddzielając białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Żółtka ucieramy z cukrem, sokiem i ekstraktem na puszystą masę. Następnie małym strumieniem dodajemy roztopione masło, cały czas ubijając. Wsypujemy mąkę jaglaną, miksujemy. Następnie dokładamy mąkę ziemniaczaną wraz z proszkiem do pieczenia, łączymy ponownie  Na koniec powstałą masę delikatnie mieszamy z ubitą pianą z białek (możemy to zrobić krótko na najniższych obrotach miksera, tylko do połączenia składników). Morele kroimy na cztery i obtaczamy w bezglutenowej mące, dodajemy do masy. Formę wypełniamy ciastem i wstawiamy do przygotowanego piekarnika, po pół godzinie zwiększamy temperaturę na 170°C i pieczemy ciasto jeszcze drugie pół godziny (do suchego patyczka). Wyjmujemy dopiero po dokładnym przestudzeniu. Możemy ciasto przed podaniem polać domowym lukrem cytrynowym lub waniliową polewą albo oprószyć nierafinowanym cukrem pudrem. 

 

na podstawie przepisu  Arnikowej kuchni