Tag Archives: wegetariański

Babeczki kokosowe z cukinią

 

Składniki:

3/4 szk. mąki ryżowej (120 g)

1/4 szk. mąki ziemniaczanej  50 g

1 szk. wiórków kokosowych 70 g

1/3 – 1/2 szk. drobnego, nierafinowanego cukru 70 g

1 szk. gęstego mleka kokosowego (tłuszcz powyżej 20%) 250 ml

70 g nierafinowanego oleju kokosowego 1/3 szk

1 młoda cukinia 250 g

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia 

szczypta drobnej soli

 

 Sposób przygotowania: 

Olej rozpuszczamy w rondelku i studzimy. Przygotowujemy blachę do muffinów z papilotkami. Nastawiamy piekarnik do nagrzania na 170°C i program góra / dół. Cukinię myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Suche składniki mieszamy łyżką w jednej misce, a mokre w drugiej. Następnie mokre przelewamy do miski z suchymi i szybko łączymy – tylko do wchłonięcia mąki. Masę od razu wlewamy do papilotek (można muffinki dodatkowo posypać jeszcze wiórkami kokosowymi) i przekładamy blachę na środkowy poziom piekarnika, piekąc do suchego patyczka przez około 40 minut.

 

na podstawie przepisu  Dobre Zdrowe Gotowanie 

Pudding chia z mango

 

 

Składniki:

1 duże mango 

200 ml mleka kokosowego  (wersja bm, vegan) lub niezbyt gęstego jogurtu naturalnego

3 płaskie łyżki nasion chia 

2 łyżki słodzidła np. syropu klonowego (można pominąć)

 

Sposób przygotowania:

Mleko lub jogurt słodzimy, wsypujemy nasiona i mieszamy razem 1-2 minuty. Przykrywamy i odstawiamy do namoczenia minimum na pół godziny. Całość dobrze jest od czasu do czasu przemieszać. Przekładamy do pucharków. Mango obieramy i blendujemy,  wykładamy na wierzch puddingu. Możemy użyć do dekoracji np. wiórków lub chipsów kokosowych.

Proporcja dla 2 osób.

żródło:  Allrecipes

 

Kilka ważnych informacji na temat nasion chia:

Maksymalna norma dzienna ich spożycia wg GIS wynosi 50g dla osoby dorosłej.

Jesli chcemy uzyskać dostęp do pełnej gamy właściwości nasion szałwii hiszpańskiej powinnismy je zmielić bądź namoczyć.

Aby namoczyć chia, wystarczy wymieszać je z wodą w stosunku 1:10, (1,5 łyżki nasion na szklankę wody) i odstawić na 30 minut do 2 godzin.

Jest to roślina o niesamowitych właściwościach chroniących przed odwodnieniem. 

 

Woda czereśniowa z miętą

Składniki:

1 litr wody

15 dag czereśni

1 gałązka mięty

Sposób przygotowania:

Czereśnie odszypułkować, umyć, przekroić na połówki lub ćwiartki i pozbawić pestek. Podszykowane owoce wsypać do butelki, włożyć opłukaną gałązkę mięty i zalać zimną wodą. Zakręcić i zostawić w lodówce na cały dzień lub całą noc dla uzyskania posmaku. Można wstrząsnąć od czasu do czasu zawartością.

 

przepis autorski

 

Odświeżające kakao z miętą na mleku kokosowym

 

Składniki:

500 ml mleka kokosowego

1 doniczka mięty (potrzeba około 10 g zerwanych listków)

2 czubate łyżki naturalnego kakao (ok. 30 g)

syrop klonowy 

 

Sposób przygotowania:

Miętę i kakao zblendować w wysokim pojemniku z 1/2 szklanki mleka, następnie uzupełnić napój pozostałym mlekiem i dosłodzić syropem do smaku. Dokladnie wymieszać. Serwować lekko schłodzone.

 

 

pomysł własny

Domowy kisiel owocowy na soku

 

Składniki:

250 ml tłoczonego 100% soku np. wiśniowego

250 ml wody

2 czubate łyżki skrobi ziemniaczanej (u mnie 40 g)

neutralne smakowo słodzidło do smaku

(niekoniecznie, ale ja ze względu na dużą kwaskowość wiśni

wsypałam 1 czubatą łyżkę nierafinowanego cukru trzcinowego)

 

Sposób przygotowania:

Z 250 zimnej wody odlać pół szklanki. Wsypać do niej skrobię i dokładnie rozmieszać Pozostałą część wody zagotować razem z sokiem. Odsunąć wodę z ognia, wlać rozmieszany proszek. Całość chwilę gotować na małym gazie, około 2 minut, ciągle mieszając. Kisiel wlać do salaterek. Serwować najlepiej na ciepło.

 

 

Spody mazurkowe bez glutenu

 

Składniki:

175 g domowej mieszanki delikatnych smakowo, bezglutenowych, jasnych mąk

(np. jaglanej, ryżowej, kukurydzianej)

75 g skrobi ziemniaczanej 

100 g masła klarowanego /ogrzanego do temperatury pokojowej/

1 jajko od szczęśliwej kury

50 g nierafinowanego cukru pudru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

szczypta drobnej soli

 

Proporcja ciasta na klasyczną formę keksową do chleba o długości około 30 cm.

 

Sposób przygotowania:

Mieszamy ze sobą w dużej misce wszystkie suche składniki. Dodajemy do nich masło i siekamy nożem. Wbijamy jajko, wlewamy ekstrakt. Wyrabiamy ręcznie ciasto aż do całkowitego wchłonięcia mąki. Robimy z masy kulę, owijamy folią lub przykrywamy, aby nie obeschła i wkładamy ją na pół godziny do lodówki. Po wyjęciu chwilę ugniatamy, a potem mamy dwie opcje 🙂

1. Rozwałkowujemy ciasto na papierze (na grubość około 1/2 do 1 cm) i przekładamy razem z nim do blaszki, dociskamy i przycinamy nozykiem brzegi masy do wysokości około 3 cm.

lub

2. Masę dzielimy na dwie nierówne części (około 2/3 czyli gdzieś 300g i 1/3 czyli 150g) i większą połową masy wylepiamy równomiernie dno formy mocno dociskając tak, aby było jednolite, bez spękań. Następnie mniejszą część dzielimy na trzy i przygotowujemy wałeczki z których wykonamy podniesione brzegi –  dwa pójdą na dłuższe boki, trzeci podzielimy na pół i wykleimy nim pozostałe,krótsze boczki. Ładnie formujemy brzegi, tak żeby dobrze były połączone ze spodem i miały jednakową grubość na całej swojej wysokości.

Ja zawyczaj swoje spody wykonuje ręcznie, mniej sprzątania 😉

Warto ciasto ponakłuwać dość gęsto widelcem, aby się brzydko nie wybrzuszyło. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Pieczemy spody około 15 – 20 minut. wyjmujemy z formy dopiero po całkowitym ostygnięciu.

 

 

spód w wersji czekoladowej

Składniki i sposób wykonania jak wyżej,

zmieniamy tylko mieszankę mąk na: 50 g kakao, pozostałe 125 g to mąka ryżowa i jaglana.

 

 

Libańskie ciasto pomarańczowe

We ferie wyskoczyliśmy na kilka dni do Sopotu. Ludzie przywożą różne rzeczy ze swoich podróży, najczęściej materialne – ja zazwyczaj powracam z zachwytami lub inspiracją. Tym razem moją uwagę mocno zatrzymało libańskie ciasto pomarańczowe, które odkryliśmy w pewnej, ukrytej na bocznej uliczce, urokliwej kafejce. Oczywiście szybko przeczesałam internetowe zasoby i choć wpisów w temacie było naprawdę niewiele (wciąż mnie męczy, czy w oryginale receptury są migdały czy orzechy :/ ), to udało mi się podarować rozkosz naszym podniebieniom, wyczarowując owe ciasto w domowym zaciszu sikorkowego Karmnika Kulinarnego 🙂 A ciacho podbiło nam serducha prostotą i oryginalnością smaku. Jest takie nieoczywiiste, zmuszające do zastopowania, zastanawia – gdzież te pomarańcze i jak, skoro ich nie widać? Gorzki ganache zaś idealnie komponuje się z wilgotnym wnętrzem pachnącego wypieku. Cóż rzec więcej, musicie spróbować po prostu sami 😀 U nas na pewno będzie kulinarnym hitem najbliższych miesięcy 😀

 

Składniki:

1/2 kg dojrzałych pomarańczy (2 – 3 sztuki, u mnie ekologiczne z Sycylii)

6 jajek M od szczęśliwych kur 

250 g orzechów laskowych lub migdałów

220 g nierafinowanego cukru ( 1 szk)

1 łyżka  domowego ekstraktu waniliowego

1 czubata łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

duża szczypta drobnej soli

 

Polewa:

100 g gorzkiej czekolady

100 g gęstej śmietanki lub jogurtu (dałam taki o zawartości 9% tłuszczu)

Można przygotować również bezmleczną wersję

na bazie wegańskiej czekolady i śmietany kokosowej.

 

 

Sposób przygotowania ciasta:

Pomarańcze sparzyć wrzątkiem i porządnie wyszorować. Umieścić w garnku, zalać wodą do przykrycia owoców i gotować na małym ogniu, aż mocno zmiękną, około 1,5 – 2 godziny (tę czynność dobrze jest wykonać nawet wieczór wcześniej dla przyspieszenia pracy). Orzechy zmielić w młynku elektrycznym na mąkę (można je wcześniej sparzyć, pozbawić skórek i osuszyć); dokładnie wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Jajka utrzeć razem z cukrem i wanilią na puszystą masę Do masy wsypać przygotowaną mąkę orzechową. Pomarańcze wyjąć łyżką cedzakową i odstawić do wystudzenia; potem przekroić na ćwiartki, usunąć ewentualne pestki i w całości zblendować na jednolitą pulpę. Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C. Do masy dołożyć zblendowane pomarańcze i dokładnie wymieszać wszystko łyżką  lub wmiksować pulpę na niższych obrotach miksera. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem tortownicy o średnicy 24 – 26 cm. Wstawić do przygotowanego piekarnika na około 60 – 75 minut i piec do suchego patyczka. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić wypiek do całkowitego ostygnięcia. Po wyjęciu udekorować polewą. Można również poukładać na wierzchu, przed zaserwowaniem, cząstki świeżych pomarańczy. Ciasto przechowywać w lodówce.

Sposób przygotowania polewy:

W małym rondelku mocno podgrzać śmietankę  Wyłączyć gaz i wrzucić do niej, połamaną na kawałki, tabliczkę czekolady. Odczekać chwilę, aż czekolada się rozpuści i mieszając połączyć ją dokładnie ze śmietaną na gładką masę.  Odstawić na kilka minut do lekkiego przestudzenia. Jeszcze ciepłą i płynną  polewą pokryć zimne ciasto.

 

przepis na podstawie kilku receptur znalezionych w internecie

 

Sernik tradycyjny

Składniki:

1 kg tłustego, zmielonego twarogu sernikowego w wiaderku

250 g nierafinowanego cukru pudru trzcinowego

100 – 150 g masła

(przy bardzo tłustym twarogu tzn, powyżej 18%, można dać tę mniejszą ilość) *

5 – 6 jajek

2 łyżki mąki ziemniaczanej ok. 50 g

1 łyżka ekstraktu waniliowego 

Uwagi !

Wszystkie skałdniki do sernika powinny mieć temperaturę pokojową

– należy kilka godzin wcześniej wyjąć je z lodówki.

* Jeśli mamy twaróg o 18 % zawartości tłuszczu używamy pół kostki masła,

przy niższej używamy ¾, a powyżej 24 % można masło pominąć.

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni C na programie góra/dół. Masło utrzeć w dużej misce z cukrem do otrzymania jasnej, puszystej masy. Rozbić jajka, oddzielając żółtka od białek. Dodawać po masy po jednym żółtku, cały czas ucierając ją mikserem. Nastepnie nadal miksując, stopniowo dodawać porcjami twaróg. na końcu wlać ekstrakt. Wsypać mąkę i wmiksować do ciasta. Ubić białka jajek ze szczyptą soli i łyżką zmielonego cukru na sztywną pianę. Dodać ją do masy i delikatnie połączyć z resztą za pomocą łyżki do uzyskania jednolitej konsystencji. Spód tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Wlać masę, wstawić do gorącego piekarnika na  około 60 – 70 minut i piec do suchego patyczka. Po wyłączeniu pieca uchylić lekko drziwiczki i pozostawić w nim sernik  aż do całkowitego wystygnięcia.

 

na podstawie przepisu z zapisków rodzinnych

 

Likier kajmakowy

Na ostatnich targach Natura Food & be Eco dostałam do przetestowania “kajmaki z wiatraczkiem”, których producentem jest polska firma rodzinna Polder. Kajmak ten wpisany jest na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych i Regionalnych jako produkt tradycyjny Pomorza i Kujaw. W swoim składzie ma cukier, mleko pełne pasteryzowane oraz regulator kwasowości: wodorowęglan sodu (soda oczyszczona). Nie zawiera żadnych dodatków typu np olej palmowy; czy też konserwantów, barwników i zagęstników, jest też bez glutenu (info z ulotki).

Kajmak nie należy do zdrowych produktów, ale ja nie jestem radykalna w swoich wyborach i uważam, że czasem warto wyluzować – przyda się nawet zafiksowanym na zdrowym jedzeniu 😉 O oczekujących zużycia słoiczkach w papierowej torbie, przypomniałam sobie przy okazji zbliżającego się Sylwestra. Co prawda, klują się już w mojej głowie jakieś pomysły na bardziej wyszukane zastosowanie otrzymanego kajmaku, ale domowy likierek wydał mi się bardzo trafiony na ten moment, do tego ekspresowy w wykonaniu. Musiałam trochę pokombinować z proporcjami,  ostatecznie jednak wypracowałam wersję, która mi bardzo odpowiada – gęsta, ale nie na tyle, żeby, był problem z nalaniem do kieliszka, no i odpowiednio mocna; przy tym nie jest nadmienie słodka, także jak dla mnie – fajnie wyważona 🙂

Zapraszam zatem po przepis na likier kajmakowy.

Składniki:

300 g kajmaku

 200 ml alkoholu – u mnie: 150 ml wódki + 50 ml spirytusu

Uwaga: Jesli lubicie słabsze likiery, polecam dać samą wódkę.

Jeśli zdecydowanie procentowe, dajcie pół na pół wódkę ze spirytusem.

Sposób przygotowania:

Kajmak przekładamy do większej miski i mieszamy za pomocą łyżki lub na niskich obrotach miksera z powoli wlewanym do niego alkoholem, aż do uzyskania jednolitego trunku. Likier rozlewamy do czystych, najlepiej wyparzonych butelek. Przechowujemy w lodówce. Serwujemy ogrzany do temperatury pokojowej.

 

Przepis autorski.

 

Wpis zawiera lokowanie produktu.

Receptura z użyciem kajmaku tradycyjnego Polder.

 

Zimowy tort świąteczny

Składniki:

3 biszkopty:

 Na jeden spód:

4 ekologiczne jajka

60 g mąki jaglanej lub ryżowej

20 g kakao

60 g nierafinowanego, drobnego cukru

1 łyżeczka  ekstraktu waniliowego

2/3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

Tort wychodzi wysoki. Można zmniejszyć proporcje i zrobić każdy biszkopt z 3 jajek, odpowiednio przeliczając pozostałe składniki spodu.

Pasta owocowa do przełożenia:

1 szk. śliwek suszonych

1 szk. daktyli

woda

szczypta drobnej soli himalajskiej

Krem piernikowy:

30 dag nerkowców

100 ml wody

5 łyżek syropu klonowego

3 czubate łyżki nierafinowanego oleju kokosowego

1 płaska łyżka  przyprawy korzennej

1 łyżka  ekstraktu waniliowego 

1/4 – 1/3 łyżeczki drobnej soli himalajskiej

Polewa:

100 g gorzkiej, bezmlecznej czekolady 

30 – 40 g nierafinowanego oleju kokosowego

Ewentualne nasączenie:

napar kawowy, czerwone wino (można połączyć 🙂 )

Dekoracja:

świeża żurawina 

Sposób przygotowania:

3  biszkopty

Piekarnik nagrzewamy na programie góra/dół do temperatury 180ºC. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Rozbijamy jajka, oddzielając białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem i wanilią na puszystą, jasną  masę, potem wsypujemy do nich mąkę i jeszcze chwilę miksujemy. Pianę łączymy delikatnie z żółtkową masą za pomocą łyżki aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Przekładamy ciasto do formy, poruszając lekko blaszką rozprowadzamy równomiernie i pieczemy około 15 – 20 minut, do suchego patyczka i do uzyskania złocistej barwy wierzchu. Po zakończeniu pieczenia wyjmujemy blaszkę i upuszczamy ją z wysokości około pół metra na podłogę (zapobiegnie to wklęśnięciu ciasta w stronę środka). Ciasto wyjmujemy z formy dopiero po przestudzeniu. Cały proces powtarzamy jeszcze dwukrotnie, wypiekając kolejne spody.

Pasta owocowa do przełożenia:

Daktyle i śliwki zalewamy wodą tylko do zakrycia owoców (ja biorę przegotowaną lub mineralną) na kilka godzin lub na noc. Po namoczeniu owoce blendujemy z solą na gładko. 

Krem piernikowy:

Orzechy moczymy w wodzie minimum 8 godzin, potem obmywamy na sicie i blendujemy ze świeżą wodą. Olej kokosowy rozpuszczamy na małym gazie.  Wraz ze słodzidłem wlewamy go do orzechów, dodajemy przyprawę i miksujemy ponownie, dosładzając ewentualnie na końcu w razie potrzeby.

Polewa:

W rondelku na małym gazie ropuszczamy olej. Wsypujemy połamane kostki czekolady. Mieszamy do uzyskania jednolitej polewy.

Przełożenie tortu:

pierwszy biszkopt + ewentualne nasączenie

1/2 pasty owocowej

1/3 kremu piernikowego

drugi biszkopt + ewentualne nasączenie

1/2 pasty owocowej

1/3 kremu piernikowego

trzeci biszkopt + ewentualne nasączenie

uzupełnienie boków pozostałym kremem piernikowym

polewa

dekoracja

 

pomysł własny